Uczeń – pracownik w gospodarce morskiej

 

Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna sp. z o.o. oraz Krajowa Izba Gospodarki Morskiej zorganizowały  seminarium „Uczeń – pracownik w gospodarce morskiej”, które odbyło się 17 kwietnia br. w Bałtyckim Porcie Nowych Technologii w Gdyni.

 

Wzięli w nim udział przedstawiciele administracji, szkół zawodowych i techników oraz  biznesu związanego z logistyką  i gospodarką morską. W czasie seminarium zaprezentowano szeroką ofertę pomorskich szkół zawodowych i techników. Zauważono, że na rynku istnieje luka kompetencyjna w zawodach przydatnych w logistyce i gospodarce morskiej i rośnie przepaść między popytem na wykwalifikowanych pracowników a ich podażą. Na przykład, w grupie spawaczy na ponad 3400 ofert pracy zarejestrowanych było w 2017 r. ponad 430 osób, w grupie operator suwnic były 34 oferty pracy, a zarejestrowanych  było 8 bezrobotnych i tyle samo na 495 potrzebnych od zaraz patroszaczy ryb, na prawie 660 monterów kadłubów okrętowych, bezrobotnych było ponad 200 – wymieniał Marcin Śledziński z Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku.

Operatorzy terminali w Porcie Gdynia zgłaszają głównie zapotrzebowanie na pracowników z wykształceniem zawodowym i technicznym. Potrzeba operatorów sprzętu zmechanizowanego, elektryków i elektromechaników, lukowych i mechaników, brygadzistów przeładunkowych, dokerów i ekspedytorów – wymieniała Alesandra Godecka z Zarządu Morskiego Portu Gdynia.  Dyrektorzy szkół zwracali uwagę na małą wiedzę o zawodach kandydatów do szkół i znacznych nakładach na wyposażenie pracowni i prowadzenie praktyk. Zauważono również, że nauczycielom zawodu przydał by się udział w praktykach i szkoleniach prowadzonych w przedsiębiorstwach. Stwierdzono, że pracodawcy niezbyt chętnie wspierają szkoły zawodowe w rozwijaniu praktyk zawodowych uczniów, a niezwykle rzadko nauczycieli.

Jako przykłady dobrych praktyk podać można działania Crist i Stoczni Remontowej Nauta. Na roczne praktyki przyjmujemy rocznie około 50 uczniów z centrów kształcenia zawodowego i ustawicznego nr 1 w Gdyni i Gdańsku, a wyróżniającym się uczniom sponsorujemy naukę – mówi Zdzisław Bahyrycz z Crista, dodając, że latem przyjmują na praktyki około 30 uczniów. Nauta natomiast uruchomiła klasy patronackie w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych w Kłaninie. Uczniowie z klas o specjalności monter kadłubów jednostek pływających przedmiotów ogólnych uczą się w szkole, a wiedzę z przedmiotów zawodowych zdobywają w Stoczni Nauta, gdzie nauczycielami są pracownicy  z dużym doświadczeniem praktycznym – wyjaśnia Piotr Kuzera ze Stoczni Remontowej Nauta. W stoczni odbywają się również praktyki zawodowe. Nauta i ZSP w Kłaninie starają więc skutecznie zniwelować niedoskonałości  procesu edukacyjnego z którymi borykają się szkoły zawodowe.

 

Na brak etosu dla nauki zawodu i pracy w branżach związanych z gospodarką morską zwróciła uwagę poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Zwracano uwagę na postawy roszczeniowe wielu rodziców i uczniów i małą wiedzę o dynamicznie rozwijającym się rynku pracy, powstawaniu nowych zawodów i specjalności, w tym w gospodarce morskiej. Nowe działania Ministerstwa Edukacji Narodowej na rzecz rozwoju  szkolnictwa zawodowego mogą rozwiązać wiele problemów związanych z kształceniem zawodowym   – przekonywał Bogdan Kruszakin z Ośrodka Rozwoju Edukacji. Pracodawcy mogą i powinni współtworzyć programy nauczania i opiniować podręczniki do kształcenia w zawodach, w tym związanych z logistyką, transportem i gospodarką morską. Nowa struktura procesu kształcenia powinna przybliżyć programy szkolenia do praktyki gospodarczej. Istnieje również możliwość dostosowania programów kształcenia do potrzeb rynku pracy poprzez tworzenie nauczania eksperymentalnego, sprzyjającego rozwijaniu właściwych postaw (kreatywności, innowacyjności, pracy zespołowej). Popiera się metody zindywidualizowanego podejścia do ucznia. Są to sposoby na zwiększenie atrakcyjności edukacji zawodowej oraz skrócenie ścieżki tworzenia nowych programów nauczania, szczególnie w zawodach nowych i deficytowych.

W czasie panelu dyskusyjnego menedżerowie zwracali uwagę na rosnącą lukę w podaży kompetentnych pracowników oraz brak zainteresowania zawodami na poziomie wykonawczym. Mała wiedza o zawodach w gospodarce morskiej i logistyce sprawia, że w czasie rekrutacji do firm trafiają osoby, które nie wiedzą jaką pracę będą wykonywać. Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wspiera wszelkie działania sprzyjające rozwojowi szkolnictwa zawodowego w branżach związanych z gospodarką morską oraz żeglugą śródlądową i angażuje się w rozwój zawodów dla firm działających przemyśle stoczniowym, portach i transporcie wodnym, w tym żegludze śródlądowej – mówił Damian Brodacki z Departamentu Edukacji Morskiej MGMiŻŚ. Fot. Marek Grzybowski